Czy nasze dzieci są bezpieczne w szkole?

4 września rozpoczynają się zajęcia lekcyjne w szkołach na terenie całego kraju. Jako eksperci z dziedziny okuć i zabezpieczeń do stolarki okiennej, postawiliśmy sobie pytanie, czy nasze dzieci są w szkołach bezpieczne. Konkluzje nie wypadły zbyt optymistyczne.

Nowo budowane szkoły i przedszkola z zasady wyposaża się zgodnie z nowymi technologiami, pamiętając o bezpieczeństwie przebywających w nich dzieci. Jednak gros maluchów uczy się w starych placówkach, które w stanie niemal niezmienionym zachowały się od czasu, gdy uczyli się w nich ich rodzice. Pół biedy, gdy w szkolnych murach „pokutują” starej daty okna drewniane - te zwykle tak trudno otworzyć, że żaden malec temu nie sprosta. Gorzej, gdy w ramach termomodernizacji budynku wymieniono okna na plastikowe. Jeśli klamka nie znajduje się dostatecznie wysoko, by być poza zasięgiem siedmiolatka, trzeba się liczyć z tym, że co bardziej energiczne maluchy będą przy tej klamce majstrować i może się to dla nich skończyć wypadkiem.

Na rynku dostępne są proste rozwiązania, które pozwalają zabezpieczyć okna tak, by dzieci mogły się spokojnie bawić w ich pobliżu. Dotyczy to zwłaszcza pomieszczeń, w których uczą się najmłodsi - w pierwszych klasach szkoły podstawowej. Pierwszym z takich rozwiązań jest klamka z kluczykiem. Można ją zamontować własnym sumptem, wystarczy przykręcić dwa wkręty. Rekomendujemy atestowaną klamkę Secu100 firmy Hoppe. Do otwarcia okna konieczny jest kluczyk odblokowujący klamkę. Klamka z kluczykiem daje też możliwość zaryglowania okna w pozycji uchylonej. Dzięki temu możemy wietrzyć klasę w przerwie i podczas lekcji - bez obawy, że któreś z dzieci je otworzy.

Innym prostym i tanim zabezpieczeniem jest zamek okienny Winkhaus, który za pomocą specjalnego kluczyka blokuje otwarcie skrzydła, pozostawiając jednak możliwość uchylenia go. To element dodatkowy, niezależny od okucia - można go zamontować na każdym oknie.

Na przeszklonych klatkach schodowych dobrze sprawdza się inne, bezpieczne, choć mało popularne rozwiązanie. Zamiast klamki montuje się do okien sam cokół, od góry zabezpieczony najczęściej ruchomą osłonką. Osoba upoważniona (np. woźny) otrzymuje wówczas tzw. klamkę konduktorską, to znaczy taką klamkę, w której dolnej części zamiast cokołu znajduje się wystający trzpień. Aby otworzyć okno (by na przykład wywietrzyć klatkę schodową po lekcjach, gdy nie ma już w niej dzieci), trzpień wsuwa się w otwór w cokole i przekręca klamkę.

Te rozwiązania są na rynku już od lat. Aby je zamówić w sposób sensowny, warto przeprowadzić inwentaryzację okien w budynku i wybrać te, które dla bezpieczeństwa dzieci powinny być wyposażone w dodatkowe zabezpieczenia. Kolejny krok to wizyta w sklepie internetowym, gdzie produkty te można zamówić szybko i sprawnie. Ich montaż jest tak prosty, że poradzi sobie z nim każdy woźny:)

Zobacz także

PL-blueSmart-video-340x180

Winkhaus blueSmart - Inteligentna i komfortowa kontrola dostępu.

Elektroniczny system dostępu blueSmart firmy Winkhaus to nowa generacja elektronicznej kontroli dostępu. Pozwala on w wygodny i bezpieczny sposób zarządzać dostępami w obiektach o złożonej strukturze...
wplyw okuc na wybor 340px

Czy można wybrać okucia okienne?

Jak najbardziej tak. Wybierając salon sprzedaży okien, powinniśmy dowiedzieć się, z jakich profili są wykonywane oraz jakie okucia są w nich montowane. Jeżeli planujemy kupić okna z konkretnym okuciem...

Komentarz::